Królestwo Boreasza
Nota o książce
Pewnego ranka 1658 roku, po przemierzeniu połowy Europy, 26-letni oficer Oktawiusz Ulrich de Pikkendorff przybywa do Ragen, gdzie arcyksiążę August III właśnie mianował go dowódcą. Miasto to, położone na wschodnim krańcu dzisiejszej Karelii, znajduje się na skraju leśnych ostępów, gdzie nikt nigdy się nie zapuszczał i skąd nikt nigdy nie nadszedł. Oktawiusz Ulrich każe zbudować fortecę zwróconą w stronę puszczy, jakby właśnie stamtąd mógł nadciągnąć wróg. Od czasu do czasu pośród drzew pojawiają się tajemnicze cienie, a nieliczni żołnierze dostrzegają niskiego, śniadego, uzbrojonego w łuk mężczyznę. W pniu jednego z drzew utkwiła strzała…
Od tamtej pory Oktawiusz Ulrich, a po nim jego syn, wnuk i kolejni potomkowie nie zaznają spokoju, póki nie odnajdą tajemniczego śniadego człowieczka. Ten pojawia się i znika, rzucając wyzwanie czasowi i ludziom, którzy mordują się nawzajem na jego ziemiach. Czy naprawdę jest człowiekiem? Może bóstwem lub duchem lasów? Nigdy się nie dowiemy... Ale, być może, to jeden z jego potomków trzy wieki później opowie nam tę historię.
Dzięki ogromnemu talentowi gawędziarza Jean Raspail łączy rzeczywistość z magią, zabierając nas w porywającą podróż przez trzy stulecia, snując olśniewająca opowieść pełną symboli, ale i bolesnej prawdy o nas samych. Ten wspaniały, profetyczny tekst jest zarazem wstrząsającym aktem oskarżenia wobec człowieka-niszczyciela, który poprzez wojny, industrializację i zdrady zakłóca spokój Borei - mitycznej i niedostępnej krainy, do której tęskni każdy z nas.






















